Plan marketingu wydarzenia: harmonogram promocji oparty na Twoich prelegentach

Plan marketingu wydarzenia określa cel, grupę docelową, kanały i harmonogram, dzięki którym wydarzenie się zapełni. Ten plan buduje harmonogram wokół osób, które już biorą udział w wydarzeniu: prelegentów, sponsorów, wystawców i uczestników. Ich posty docierają do odbiorców, do których Twoje własne kanały nigdy nie dotrą.
Plan marketingu wydarzenia: harmonogram promocji oparty na Twoich prelegentach
Około piętnastu minut czytania.

Co obejmuje plan marketingu wydarzenia

Marketing wydarzeń to promowanie wydarzenia wśród osób, które powinny w nim uczestniczyć, a także docieranie dzięki niemu do rynku. Plan odpowiada na pięć pytań, zanim pojawi się pierwszy post.

Cel

Liczba z datą: 800 rejestracji do 1 maja, 120 płatnych miejsc na warsztatach, 40 kwalifikowanych spotkań dla zespołu sprzedaży.

Grupa docelowa

Stanowiska, branże i regiony, które chcesz mieć na sali, oraz kanały, które te osoby już śledzą.

Kanały

E-mail, własne konta w social mediach, partnerzy i media, płatne reklamy oraz osoby z programu wydarzenia.

Harmonogram

Która wiadomość wychodzi w którym tygodniu i kto ją wysyła.

Pomiar

Liczby, które pokażą, czy plan zadziałał, uzgodnione przed startem kampanii.

Ustal cel i grupę docelową

Większość planów wydarzeń utyka już na pierwszym kroku, bo cel jest tylko odczuciem. Dobrej frekwencji nie da się zaplanować, ale 600 rejestracji, z czego 70% z firm docelowych, już tak.

Licz wstecz od docelowej liczby

Jeśli w zeszłym roku strona rejestracji miała współczynnik konwersji 8%, 600 rejestracji wymaga około 7500 odwiedzin. Taki ruch musi wygenerować plan, a z tej liczby wynika, ile musi dostarczyć każdy kanał.

Wypisz zasięgi, które możesz pożyczyć

Prelegenci, sponsorzy, wystawcy i powracający uczestnicy wnoszą sieci kontaktów, których nie da się kupić. Wypisz je razem z ich wielkością; zwykle to największy kanał w planie.

Dlaczego Twoje własne posty docierają do najmniejszej liczby osób

Konto wydarzenia, które publikuje dla swoich obserwatorów, dociera do osób, które już znają wydarzenie. Prelegent, który publikuje dla swojej sieci kontaktów, dociera do ludzi, którzy mu ufają i nigdy nie słyszeli o wydarzeniu. Drugi post jest wart więcej niż pierwszy, a na jedną konferencję może ich przypaść czterdzieści, jeśli ułatwisz publikację.

Matematyka pożyczonych zasięgów

Dwudziestu prelegentów po dwa tysiące kontaktów każdy to czterdzieści tysięcy osób. Większość z nich należy do Twojej grupy docelowej i żadna nie obserwuje strony Twojego wydarzenia. Dziesięciu sponsorów i trzydziestu wystawców dokłada strony swoich firm. Jedyny koszt to sprowadzenie publikacji do jednego dotknięcia.

Dlaczego pakiety materiałów nie działają

Folder z banerami i dokument z propozycjami treści to praca domowa. Prelegent musi znaleźć właściwy plik, przyciąć go, napisać post i wkleić link. Większość nigdy tego nie robi. Strona, która od razu pokazuje baner z imieniem i nazwiskiem prelegenta, gotową treść posta i przycisk udostępniania, zamienia pracę domową w jedno dotknięcie.

Dlaczego każda osoba potrzebuje własnego linku

Jeśli każdy post ma ten sam link, niczego się nie dowiesz. Jeśli każde udostępnienie tworzy własny link, dowiesz się, który prelegent, który sponsor i który kanał rzeczywiście przyprowadził ludzi na stronę z biletami. Wtedy możesz im podziękować, przedłużyć współpracę albo zrezygnować z niej w przyszłym roku.

Harmonogram promocji tydzień po tygodniu

Harmonogram dla konferencji promowanej przez trzy miesiące. Przy webinarze skróć odstępy; kolejność zostaje ta sama.

  1. Dwanaście tygodni przed: sponsorzy i wystawcy Wyślij banery sponsorom i wystawcom w tygodniu, w którym podpisują umowę. Ich logo, pakiet sponsorski i numer stoiska są już znane, motywacja jest wysoka, a sprzedaż biletów early bird potrzebuje wsparcia.
  2. Dziesięć tygodni przed: save the date i early bird Wyślij e-mail do uczestników poprzednich edycji i do swojej listy z datą, tematem i ceną early bird, a potem opublikuj to samo z konta wydarzenia.
  3. Osiem tygodni przed: ogłoszenie programu, pierwsza fala prelegentów W dniu, w którym program staje się publiczny, każdy prelegent dostaje osobisty link do banera z tytułem swojego wystąpienia. Poproś o post w dniu ogłoszenia, żeby w social mediach pojawiła się fala, a nie pojedyncze posty.
  4. Od pierwszej rejestracji: uczestnicy Umieść widget „Będę na wydarzeniu” na stronie z potwierdzeniem. Moment zakupu to szczyt entuzjazmu i jedyna chwila, w której masz uwagę uczestnika za darmo.
  5. Cztery tygodnie przed: agenda i partnerzy Opublikuj pełną agendę i poproś partnerów oraz grupy społeczności, by dodali ją do swoich newsletterów, każdy z własnym linkiem śledzącym.
  6. Dwa tygodnie przed: drugi post prelegentów Linki nie wygasają, więc e-mail z przypomnieniem i tym samym linkiem daje drugi post. Zmień proponowaną treść posta na motyw odliczania.
  7. Tydzień wydarzenia: znów sponsorzy i wystawcy „Odwiedź nas na stoisku B12” to inny post niż „Wystawiamy się”. Ten sam link, nowa treść.
  8. Po wydarzeniu: raport i podziękowania Zarchiwizuj kampanię, żeby nikt nie wygenerował nieaktualnego banera, pozwól, by późne kliknięcia i konwersje dopełniły raport, i podziękuj osobom z czołówki rankingu.

15 pomysłów na marketing wydarzenia z pomocą osób, które i tak na nie przyjdą

  1. Daj każdemu prelegentowi gotowy baner. Z jego imieniem i nazwiskiem, zdjęciem i tytułem wystąpienia, na stronie, na której udostępnienie zajmuje jedno dotknięcie.
  2. Poproś o post w dniu ogłoszenia. Gdy prelegenci publikują tego samego dnia, ich posty wyglądają jak wiadomość; te same posty rozłożone na miesiąc przepadają.
  3. Umieść baner „Będę na wydarzeniu” na stronie z potwierdzeniem. Zarejestrowane osoby udostępniają go, gdy emocje są największe, z linkiem prowadzącym z powrotem na Twoją stronę z biletami.
  4. Daj sponsorom baner z ich pakietem sponsorskim. Sponsorzy chcą dowodu, że są widoczni, a ich post dociera do kupujących, do których nie dociera Twoja lista.
  5. Umieść numer stoiska na banerach wystawców. „Odwiedź nas na stoisku B12” nadaje postowi rację bytu.
  6. Napisz za nich treść posta. Dwa zdania i link. Ludzie przepisują zdania i zostawiają link.
  7. Zaproponuj format kwadratowy i pionowy. Formaty 1080 × 1080 px i 1080 × 1350 px zajmują w feedzie na telefonie więcej miejsca niż obraz poziomy.
  8. Zorganizuj drugą falę postów prelegentów dwa tygodnie przed wydarzeniem. Ten sam link z treścią nawiązującą do odliczania daje drugi post.
  9. Udostępnij agendę jako karty sesji. Jedna karta na sesję, publikowana przez prelegenta, który ją prowadzi.
  10. Zamień stopki mailowe swojego zespołu w banery. Każdy e-mail, który zespół wyśle przed wydarzeniem, staje się zaproszeniem.
  11. Daj partnerom własne linki śledzące. Grupy społeczności i partnerzy medialni dostają po jednym linku, więc widzisz, czyj newsletter zadziałał.
  12. Dodaj licznik czasu do e-maila z przypomnieniem. Licznik, który na żywo odlicza czas do otwarcia drzwi, nadaje ostatniemu przypomnieniu poczucie pilności.
  13. Podziękuj publicznie najlepszym ambasadorom. Post z rankingiem po wydarzeniu zamienia tegorocznych najlepszych ambasadorów w pierwszych ochotników na przyszły rok.
  14. Licz dalej po wydarzeniu. Późne kliknięcia i konwersje z opublikowanych już postów nadal należą do raportu.
  15. O przyszłym roku decyduj na podstawie liczb dla każdej osoby. To, w których prelegentów, sponsorów i kanały warto inwestować, powinno wynikać z tego, co każdy z nich przyniósł.

Jak promować wydarzenie w social mediach

Promocja w social mediach działa najlepiej, gdy wychodzi od ludzi, a nie od konta wydarzenia. Zaplanuj trzy rodzaje postów.

Konto wydarzenia

Ogłoszenia, agenda, kulisy przygotowań. Dociera do osób, które już obserwują wydarzenie.

Osoby z programu

Prelegenci, sponsorzy i wystawcy publikują dla swoich sieci kontaktów, które im ufają i nigdy nie słyszały o wydarzeniu. Stąd biorą się nowe rejestracje.

Uczestnicy

Post „Będę na wydarzeniu” zarejestrowanej osoby dociera do ludzi, którzy wykonują tę samą pracę, czyli do najlepiej dopasowanej publiczności, jaką wydarzenie może zdobyć.

Który serwis

LinkedIn w przypadku konferencji, summitów i targów; WhatsApp i Instagram w przypadku wydarzeń społecznościowych i konsumenckich. Pozwól ludziom udostępniać przez systemowe menu udostępniania w telefonie, żeby to oni wybierali serwis.

Co umieścić na banerze

Spersonalizowany baner ma trzy zadania: wskazać osobę, wskazać wydarzenie i dać czytelnikowi powód do kliknięcia. Cała reszta to dekoracja.

Najpierw osoba

Imię i nazwisko, twarz i rola to coś, na co reagują zarówno algorytm serwisu, jak i oko czytelnika. Zdjęcie profilowe prelegenta na banerze działa zdecydowanie lepiej niż logo wydarzenia.

Potem wydarzenie

Nazwa, data i miasto albo informacja, że wydarzenie odbywa się online. Nie hasło przewodnie ani ściana sponsorów: to należy do strony wydarzenia.

Na końcu powód do kliknięcia

Tytuł wystąpienia dla prelegenta, numer stoiska dla wystawcy, pakiet sponsorski dla sponsora. To jest część spersonalizowana i powód, dla którego post czyta się jak wiadomość, a nie jak reklamę.

Rozmiary

Pionowy 1080 × 1350 px i kwadratowy 1080 × 1080 px do postów na LinkedInie i Instagramie, 1080 × 1920 px do relacji, a 1200 × 627 px tylko tam, gdzie potrzebny jest poziomy podgląd linku. Zaprojektuj dwa formaty i zaproponuj oba.

Napisz treść posta za nich i zostaw w niej link
Gotowa treść posta z linkiem śledzącym w środku odbiera ostatnią wymówkę. Wystarczą dwa zdania i link. Prelegenci przepisują zdania i zostawiają link, a o to właśnie chodzi.

Jak to mierzyć

Liczą się trzy liczby, a tylko jedną z nich warto raportować osobie, która zarządza budżetem.

Udostępnienia to zamiar

Udostępnienie jest liczone, gdy otwiera się menu udostępniania. Żadne narzędzie nie widzi, czy w systemowym menu udostępniania na telefonie post został opublikowany. To granica prywatności, a nie luka. Traktuj liczbę udostępnień jako wskaźnik aktywności.

Kliknięcia to prawda

Każde udostępnienie ma własny link, a każde kliknięcie w niego jest rejestrowane niezależnie. Odfiltruj roboty LinkedIna i Facebooka, które pobierają podglądy linków, oraz firmowe skanery bezpieczeństwa, które odwiedzają każdy opublikowany adres URL. Inaczej Twoja liczba kliknięć będzie fikcją.

Konwersje wymagają piksela na Twojej stronie

Gdy na Twojej stronie z potwierdzeniem działa mały skrypt zgłaszający zamówienie, rejestracje i sprzedaż biletów przypiszesz osobie, która udostępniła link. Jeśli płatność kończy się w domenie platformy biletowej, dostajesz kliknięcia, a nie sprzedaż, i warto powiedzieć o tym wprost w raporcie.

Najczęściej zadawane pytania

Ustal cel z liczbą i datą, opisz grupę docelową, wybierz kanały, które do niej docierają, rozpisz wiadomości tydzień po tygodniu i uzgodnij, jak zmierzysz wynik. Potem przy każdej wiadomości wpisz osobę odpowiedzialną.